Metody typowania

Materiały i dyskusje o Socjonice

Re: Metody typowania

Postprzez nlg Pn gru 12, 2016 2:28 pm

Helenka napisał(a):Osteo, Ty też się wpisujesz w szablon, tylko nie w ten, w który byś chciał :lol1: Za mało obserwujesz ludzi chyba ;)

Jasne, że niektóre funkcje mogą być silniejsze lub słabsze, niż wskazywałaby na to nazwa. Z tym że nadal używa się ich w określonych sytuacjach. Człowiek pozbawiony duala/aktywatora może mocniej i więcej używać swojej funkcji roli, szczególnie w nowym/nieprzyjaznym dla siebie środowisku. Ale po co miałby wchodzić w nienaturalny dla siebie stan przy osobie, przy której może całkowicie się wyluzować i być sobą? I nie, wychowanie i środowisko nie ma w tym przypadku znaczenia.

No, kilka stwierdzeń padło. Rozumiem, że opierasz się na empiryce? Ale chyba uciekło ci clue postu Osteo (i zarazem tego tematu), bo nie wiem do końca na co odpowiadasz. Owo zostało zaznaczone przez niego powiększoną, pogrubioną czcionką:
no i co tu dużo mówić - typuje się na czuja
Avatar użytkownika
nlg
 
Posty: 1066
Dołączył(a): Wt maja 13, 2014 11:00 am
Socjotyp: LIE

Re: Metody typowania

Postprzez poltergeist Pn gru 12, 2016 3:16 pm

malna napisał(a):Widzę na ulicach klony Szury i wszystkie co do jednej SEI-owo ubrane.

Co to znaczy SEI-owo ubrane? Ja rozumiem VI z mimiki czy mowy ciała, ale tu poproszę o wyjaśnienie :D

BTW, ten temat został już tak wykolejony, że mam wrażenie, że każdy z ostatnich kilku postów jest zupełnie o czym innym :happy:
poltergeist
α
 
Posty: 46
Dołączył(a): Cz mar 24, 2016 10:51 pm
Socjotyp: LII

Re: Metody typowania

Postprzez malna Pn gru 12, 2016 3:32 pm

Nie umiem powiedzieć, tylko umiem to widzieć. Nie trzeba wierzyć. Bez wierzenia też działa.
EII Ne

a lot of hope in one man tent
Avatar użytkownika
malna
δ
 
Posty: 1159
Dołączył(a): N sty 13, 2008 5:43 pm
Lokalizacja: Wrocław
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna

Re: Metody typowania

Postprzez SmerfetkaBlog Pn gru 12, 2016 7:22 pm

Spoiler:

Ty masz jakieś bardzo uproszczone postrzeganie świata xD
In the street of the blind, the one eyed man is called the Guiding Light
Avatar użytkownika
SmerfetkaBlog
 
Posty: 182
Dołączył(a): Śr kwi 30, 2014 1:20 am
Socjotyp: ILE
Poprzedni login: KiermaszKości

Re: Metody typowania

Postprzez Helenka Pn gru 12, 2016 7:41 pm

Ooooo nieeee... To Ty masz jakieś bardzo rozbuchane postrzeganie świata - w sumie nie rozumiem po co, skoro to niczego nie wnosi. Milion obserwacji i przemyśleń, a zero wniosków. Napiszesz się, napiszesz i nic z tego nie wynika. Zazwyczaj jak ma przyjść do jakieś konkluzji u Ciebie, to jest: "za dużo czynników, za dużo faktów, za dużo wszystkiego - nie da się". :D
SEI-zależy-kiedy
Avatar użytkownika
Helenka
α
 
Posty: 82
Dołączył(a): Cz gru 10, 2015 2:00 am
Lokalizacja: za magnolią
Socjotyp: SEI

Re: Metody typowania

Postprzez SmerfetkaBlog Pn gru 12, 2016 7:43 pm

Idź do płaskoziemców i daj mi spokój xD
In the street of the blind, the one eyed man is called the Guiding Light
Avatar użytkownika
SmerfetkaBlog
 
Posty: 182
Dołączył(a): Śr kwi 30, 2014 1:20 am
Socjotyp: ILE
Poprzedni login: KiermaszKości

Re: Metody typowania

Postprzez Intruz Pn gru 12, 2016 11:38 pm

Kwintesencjan Życianu napisał(a):System jest pewny tylko w teorii, przełożenie go do praktyki wymaga dużo wyczucia no i co tu dużo mówić - typuje się na czuja.


Tego właśnie najbardziej się obawiałem. Przyjmując jednak nawet to, że typujący zdani są na własne wyczucie, które rozwijają (albo którego właśnie nie rozwijają) wraz ze zbieraniem kolejnych doświadczeń, to nadal praktyka nie powinna być od teorii całkiem oderwana. Co to znaczy, jeśli ktoś twierdzi, że X wygląda mu na SEIa albo na LIE? Bądź co bądź wciąż chodzi o ustalenie rozmieszczenia elementów informacyjnych w konkretnych funkcjach, a nie tylko o wrażenia i skojarzenia. Czemu ufać gdy odczucia na poziomie wizualnym przynoszą sprzeczne wnioski z analizą wypowiedzi (np. dana osoba wyraźnie ceni zupełnie inne elementy, niż wynikałoby to z typowania po VI)?

A zatem trenujemy typowanie, zbieramy porównania, dostrzegamy więcej podobieństw, lecz czy z tego wynika, że naprawdę później robi się prościej? W pewnym sensie zapewne tak, częste obcowanie z dyskusjami, przyzwyczajanie się do obserwowania ludzi przez pryzmat socjoniki, sprawniejsze posługiwanie się nazewnictwem, coraz większa liczba osób, które samodzielnie przypisaliśmy do określonych socjotypów - to wszystko pozwala szybciej i chętniej typować kolejne przypadki. Jednak wciąż ocena poziomu skuteczności/sensowności własnych typowań to tylko przekonanie, nierzadko odbierane zupełnie inaczej przez innych typujących, a już na pewno w znacznym stopniu nieweryfikowalne. I tutaj można wrócić do zagadnienia "wujowych własnych baz wytypowanych": uwzględniając jak niewiele mamy przypadków, które okazały się na tyle oczywiste i na tyle dokładnie przebadane, że co do ich socjotypu niemal nikt nie ma wątpliwości, to właściwie zbudowanie bazy "niewujowej" jest nie lada wyczynem. Przy niewielkim odsetku danych pewnych i ogromnej przewadze niepewnych, bez zewnętrznej weryfikacji, zbiór indywidualnych doświadczeń okazuje się domkiem z kart, który może runąć niemal w każdej chwili.

Oczywiście, rozwój nauk, wzrost świadomości o funkcjonowaniu człowieka pomoże w weryfikowaniu wartości socjoniki. Być może już teraz pojawiają się istotne nowe fakty, o których jeszcze nie wiemy, bądź które jeszcze nie zostały z socjoniką powiązane. Aczkolwiek trudno zakładać, iż za kilka lat ludzie posiądą tak precyzyjną wiedzę o samych sobie, że tylko na tej podstawie uda się rozstrzygnąć wątpliwości występujące w stosowaniu typologii. Póki co wydaje mi się, że warto byłoby nie rezygnować z prób ewaluacji dokonań typujących. Niejednokrotnie zauważałem opinie wskazujące sugerujące, że niektórzy radzą sobie znacznie lepiej od innych. Tak odbierani są też specjaliści (?) od socjoniki ze wschodu, z Rosji i Ukrainy. Jeśli rzeczywiście są osoby, które osiągnęły wyraźnie wyższy poziom w łączeniu teorii z praktyką, z czegoś musi to wynikać i rozsądek podpowiada, że należałoby z tych udanych doświadczeń korzystać, uczyć się na cudzych błędach oraz sukcesach.
Avatar użytkownika
Intruz
ɣ
 
Posty: 36
Dołączył(a): Cz lis 17, 2016 10:32 pm
Lokalizacja: Davabel
Socjotyp: ILI

Re: Metody typowania

Postprzez maksym Pn gru 12, 2016 11:56 pm

Zgadzam się mocno z tym co napisał Kiermasz w tym swoim pierwszym długim poście, ale właśnie od tego typowania na czuja bym spróbował jak najbardziej odejść. Abstrahując już od tego czy system na pewno działa idealnie (bo nie wiem jak to w ogóle sprawdzić). Załóżmy, że działa, skoro jesteśmy już na tym forum to załóżmy, że działa, tylko okazuje się, że jesteśmy zasypywani toną nagiętych informacji. Mam na myśli to, że zamiast patrzeć na człowieka poprzez te części systemu zdefiniowane przez socjonikę, które mają nam otworzyć bramy do typowania, to kierujemy się jakimś subiektywnym obrazem osoby, a czasami nawet samej teorii. I zauważyliście, że robiąc to, coraz bardziej oddalamy się od postrzegania socjoniki jako zbioru mechanizmów, a bardziej robi się z tego parada domniemanych cech? (ten typ jest taki, a ten śmaki, bo zauważyłem/am prawidłowość i tyle, koniec badań). Wiem, że to samo w sobie może nie wydawać się problemem, ale obawiam się, że takie podejście może zacząć dominować, jeśli już nie dominuje, wśród naszych użytkowników.

To czemu bardziej bym ufał to bardziej rozpatrzone w teorii i praktyce części socjoniki, czyli po prostu działanie elementów, nie stereotypy, obrazy, którymi posługuje się nasz konformistyczny umysł, który tylko chce potwierdzić swoje spostrzeżenia, prawie niczym nie podparte.
Myślę, że kluczem do dobrego zrozumienia socjoniki i do dobrego typowania ludzi jest zrozumienie czym są i jak dokładnie działają elementy informacyjne i wyłapywanie tego u ludzi, a nie zbioru jakichś domniemanych cech, bo tak jak napisał Kiermasz - to jest zbyt elastyczne. Sęk w tym by znaleźć to jakie jest najbardziej naturalne, typowe postrzeganie rzeczywistości, socjonika zakłada, że każdy człowiek ma te funkcje w bloku ego i wierzę, że przy dobrym zrozumieniu elementów da się typować ludzi, jeśli są szczerzy, mało pozostawić miejsca dla "czuja". Najgorzej jest jednak założyć, że osoba postrzega rzeczywistość w jakiś sposób bez pytania o właśnie to postrzeganie. Bo zachowanie bywa bardzo różne, skrajne, jestem za tym by porządkować postrzeganie świata, a nie zachowania i cechy ludzi, socjonika wtedy nie działa.
maksym
 
Posty: 548
Dołączył(a): So kwi 19, 2014 6:03 pm

Re: Metody typowania

Postprzez SmerfetkaBlog Wt gru 13, 2016 1:25 am

Spoiler:

Spoiler:

Eh, ogólnie to jest ch*jnia. Helenka słusznie zauważyła, że zbyt pesymistycznie podchodzę do tego typowania. Po prostu dla mnie nie istnieje półśrodek, trudno mi udawać, że sensownie się typuje jak garlica maoryska nie typuje się sensownie. Ja w ogóle to bym zrobił tak:

Przeorać wszystkie socjoniczne aksjomaty: tj podważyć wszystko co można i zbudować na nowo. Podstawowym punktem wyjścia musi być coś zasadniczo bardziej pierwotnego niż takie koncepty jak ekstra/introwersja, sensoryka - intuicja, czy super-ego. Budujemy socjonikę od nowa xd.
Dobrym krokiem dla podbudowania własnych przemyśleń byłoby faktycznie zbadanie myśli na których postawiony jest obecny model by znaleźć faktyczne uzasadnienie dla tego co teraz jest. Ja uwzględniłbym to:
- Typy psychologiczne -Jung
- Dualna Natura człowieka - Auszra
- Archetypy i nieświadomość zbiorowa - Jung
- Struktura i kierunek myślenia - Berlyne (to raczej nieznane tutaj, a bardzo ciekawe)
- Podręcznik do MBTI (całkiem ciekawy, przypomnę sobie nazwę)
- więcej ruskich źródeł, bo nie znam, to od Auszry to mało
- współczesna kognitywistyka? nie wiem czy się przyda tak paradoksalnie
Poza tym czy ktoś przewałkował metabolizm informacyjny kępińskiego, a w zasadzie podstawę? W każdym razie ja bym to wszystko zebrał do kupy a potem i tak budował od nowa z założeniem, że potencjalnie to wszystko co tam jest można zburzyć bez żadnego sentymentu. Inaczej to nawet nie ma się co dotykać tematu.
In the street of the blind, the one eyed man is called the Guiding Light
Avatar użytkownika
SmerfetkaBlog
 
Posty: 182
Dołączył(a): Śr kwi 30, 2014 1:20 am
Socjotyp: ILE
Poprzedni login: KiermaszKości

Re: Metody typowania

Postprzez nlg Wt gru 13, 2016 5:59 pm

Osteo:

W nawiązaniu do swojego postu n-2 w tym temacie, gdzie nazwałem socjonikę kolejną odmianą nowoczesnej magii, chciałem tylko nadmienić, że niejacy Durson i Frie(...) lata temu praktykowali sposób wyjścia z typowaniem z zaczarowanego kręgu.

Wystarczy przejść się po mieście z drugą osobą znającą socjo i na bieżąco wspólnie formułować wnioski odnośnie mijanych osób. Wtedy powiedzmy, że w znacznym stopniu wychodzisz poza problem jednostkowej percepcji. Oczywiście podobny proces zachodzi na forum, ale dynamika jest 100x mniejsza, więc i efekty marniejsze.

No, ja akurat nie mam takiej pod ręką (a szkoda), ale może ktoś skorzysta.
Avatar użytkownika
nlg
 
Posty: 1066
Dołączył(a): Wt maja 13, 2014 11:00 am
Socjotyp: LIE

Re: Metody typowania

Postprzez roboto Wt gru 13, 2016 11:45 pm

nlg napisał(a):No, ja akurat nie mam takiej pod ręką (a szkoda), ale może ktoś skorzysta.


Spoiler:
jeśli nie wiesz o co chodzi,
chodzi o pieniądze albo o dupę
(wiedzieć nie zaszkodzi).
Avatar użytkownika
roboto
 
Posty: 756
Dołączył(a): Śr sie 03, 2011 8:16 am
Socjotyp: SEE
Poprzedni login: coco

Re: Metody typowania

Postprzez Intruz Śr gru 14, 2016 1:51 am

Kwintesencjan Życianu napisał(a):Ja akurat spodziewałbym się rewolucji, każde przełomowe osiągnięcia dzieją się w ilorazowo krótszym czasie w stosunku do poprzednich, nie zauważyłeś, że świat przyspiesza?


Zauważyłem, że przyspieszenie nie jest aż tak znaczne, jakbyśmy sobie tego życzyli albo to wyobrażali. Przełomowe odkrycia dokonane w poprzednich dekadach rozbudziły wielkie nadzieje, które obecnie nie są spełniane zgodnie z oczekiwaniami. Prawie pół wieku po wylądowaniu na Księżycu oraz 3,5 dekady od rozpoczęcia intensywnej komputeryzacji na poziomie indywidualnym nie ruszyliśmy praktycznie w ogóle z kolonizacją przestrzeni kosmicznej, nie poruszamy się latającymi samochodami napędzanymi energią odnawialną, a stale rosnąca średnia długość życia w skali globalnej sprawia coraz więcej problemów (starzenie się społeczeńtw, wzrost zapotrzebowania na usługi medyczne). Człowiek jest na tyle skomplikowanym mechanizmem, że pozostaję sceptyczny względem dokładnego zrozumienia jego funkcjonowania w najbliższym czasie. Owszem, zawsze istnieje jakaś szansa, że kluczowe odkrycia ujrzą światło dzienne za 2 albo 3 lata, obawiam się jednak, że będziemy zmuszeni poczekać na nie znacznie dłużej.

Kwintesencjan Życianu napisał(a):Nie znam rosyjskiego.


Ja niestety też nie, choć sięganie do bardziej wartościowych źródeł oraz informacji to dobry argument, żeby się wreszcie nauczyć. Może zdołam kiedyś się zmobilizować.

Kwintesencjan Życianu napisał(a):Helenka słusznie zauważyła, że zbyt pesymistycznie podchodzę do tego typowania.


Nie nazywałbym realizmu pesymizmem.

nlg napisał(a):W nawiązaniu do swojego postu n-2 w tym temacie, gdzie nazwałem socjonikę kolejną odmianą nowoczesnej magii, chciałem tylko nadmienić, że niejacy Durson i Frie(...) lata temu praktykowali sposób wyjścia z typowaniem z zaczarowanego kręgu.

Wystarczy przejść się po mieście z drugą osobą znającą socjo i na bieżąco wspólnie formułować wnioski odnośnie mijanych osób. Wtedy powiedzmy, że w znacznym stopniu wychodzisz poza problem jednostkowej percepcji. Oczywiście podobny proces zachodzi na forum, ale dynamika jest 100x mniejsza, więc i efekty marniejsze.


Interesująca metoda, czy ci terenowi socjoniści próbowali przedstawiać swoje wnioski o jej skuteczności, plusach i minusach, niespodziankach podczas typowań etc.? Ciekaw również jestem, czy typowanie na mieście ograniczało się do samego VI czy też zawierało inne elementy (jak przysłuchiwanie się rozmowom czy dokonywanie nagrań) wchodzące w skład obserwacji rozumianej jako metody badawczej wykorzystywanej w naukach społecznych?
Avatar użytkownika
Intruz
ɣ
 
Posty: 36
Dołączył(a): Cz lis 17, 2016 10:32 pm
Lokalizacja: Davabel
Socjotyp: ILI

Re: Metody typowania

Postprzez cαrlos Śr gru 14, 2016 10:19 am

problemy w typowaniu na tym forum mogą wynikać z tego, że:
1. typuje się na podstawie zbyt krótkich obserwacji, brak rozmowy twarzą w twarz z typowanymi (filmy jakoś to niwelują)
2. brak u niektórych dobrego ogarnięcia różnic między elementami i charakterystyk funkcji
3. typuje się zwykle w pojedynkę, podczas gdy powinno się to robić w parze z osobą z przeciwnego klubu, żeby zmniejszyć obszar niepewności
Avatar użytkownika
cαrlos
α
 
Posty: 2397
Dołączył(a): Śr cze 03, 2009 8:36 pm
Lokalizacja: Warszawa
Socjotyp: SEI

Re: Metody typowania

Postprzez malna Śr gru 28, 2016 7:33 pm

cαrlos napisał(a):typuje się na podstawie zbyt krótkich obserwacji, brak rozmowy twarzą w twarz z typowanymi (filmy jakoś to niwelują)

Nie jest to przyjemność duża
Cały dzień malować stróża
Spoiler:
EII Ne

a lot of hope in one man tent
Avatar użytkownika
malna
δ
 
Posty: 1159
Dołączył(a): N sty 13, 2008 5:43 pm
Lokalizacja: Wrocław
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna

Re: Metody typowania

Postprzez Nana Cz gru 29, 2016 1:52 am

Widzę, że mamy wieczorek poetycki. Ekhm, ekhm:

Dzieci są milsze od dorosłych
zwierzęta są milsze od dzieci
mówisz że rozumując w ten sposób
muszę dojść do twierdzenia
że najmilszy jest mi pierwotniak pantofelek

no to co

milszy mi jest pantofelek
od ciebie ty garlica maoryska


Lubię też:

Podpala, płomień płonie, płomień płonie, płomień płonie.
I mówi do wody w czajniku.
Mówi tak.
Mówi tak:
GOTUJ SIĘ garlica maoryska, GOTUJ.
GOTUJ SIĘ garlica maoryska, GOTUJ.
WYPIJE I PÓJDZIE.
W MROK.
Tylko ten, kto kocha, widzi, co jest prawdziwe w człowieku.
Avatar użytkownika
Nana
ɣ
 
Posty: 742
Dołączył(a): So cze 18, 2011 6:07 am
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: Nana

Poprzednia strona

Powrót do Zagadnienia teoretyczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość